Naramienniki w Armii Czerwonej.

2018-04-19
Naramienniki w Armii Czerwonej.

Młode państwo sowieckie od roku 1918 starało się maksymalnie zerwać z symboliką starego „carskiego reżimu” - zmieniono flagę na czerwono płótno, w odstawkę poszły stare kokardy, zastąpione przez czerwone gwiazdy z pługiem i młotem, no i oczywiście – jeden z istotniejszych symboli Rosyjskiej Armii Imperatorskiej, w wizji bolszewików będące uosobieniem nierówności klasowej, czyli naramienniki. W Polsce czasem zwie się ich „pagonami” - jest to rusycyzm, aczkolwiek dopuszczalny przez słowniki.

Dawnych oficerów, szczególnie tych co nie chcieli służyć nowym władzom określono zołotopogonnikami, propaganda uczyniła z nich jedną z najwierniejszych caratowi kast. Zrównania oficerów z żołnierzami w kwestii praw dokonał już rząd tymczasowy w marcu, natomiast bolszewicy poszli dalej – znieśli wszelkie możliwe stopnie. Był to, delikatnie mówiąc, niezbyt przemyślany krok, więc w ich miejsce wprowadzono „posady służbowe”. Formalnie były nadawane wyłącznie na czas pełnienia określonych funkcji w armii. Wydawać by się mogło, że tradycje rosyjskie odejdą w zapomnienie, zaś młoda Armia Czerwona stanie się zaprzeczeniem wszystkich dotychczasowych pomysłów na postrzeganie i wykorzystywanie tradycji w Armii.

Mimo tego, w roku 1935 wprowadzone zostają stopnie wojskowe, Armia Czerwona staje się co raz bardziej profesjonalna. Nieco też zmienia się ton propagandy – nie ma już wewnętrznego wroga militarnego, nie ma zagrożenia interwencją tak jak w pierwszych latach istnienia Kraju Rad. Armia Czerwona szykuje się na zbrojną agresję – wątki nadchodzącej wojny pojawiają się w propagandzie, sztuka sowiecka zwraca się do tematu Aleksandra Newskiego, Piotra I, Suworowa i innych słynnych rosyjskich działaczy wojskowych i politycznych, zapewniających chwałę państwu. W latach 1939-1940 czerwone imperium stale powiększa swoje posiadłości – ówczesna wschodnia Polska, państwa bałtyckie, spory kawałek Finlandii, Besarabia. Armia Czerwona wydaje się być niezwyciężoną siłą. Wracają do łask mundury kozackie, odpowiednio dopasowane do odpowiednich insygniów – czyli patek. Kamieniem milowym utożsamiania państwa sowieckiego z dawną Rosją staje się początek wojny sowiecko-niemieckiej.

Wojna ta od pierwszych dni jest była Armii Czerwonej sporym zaskoczeniem – Blitzkrieg przez pierwsze miesiące nie ustawał, we październiku Wehrmacht stał już praktycznie pod samą Moskwą. Sowieccy dowódcy starej daty, pamiętający jeszcze „wojnę imperialistyczną” (tak określano ją oficjalnie w historiografii sowieckiej) przypominali sobie również przebieg dawnych zdarzeń. Propaganda rządowa wręcz wracała do tradycji przedrewolucyjnych. W 1942 roku Stalin po raz pierwszy użył w swoim oficjalnym przemówieniu określenia „oficer” - przed tym to słowo było de facto zakazane, w Armii Czerwonej byli jedynie „komandiry”, czyli dowódcy. Również w tym samym roku zniesiona zostaje instytucja politruka przy jednostce i wprowadzona zasada jednoosobowego dowództwa.

Niektórzy badacze twierdzą, że już w roku 1941 proponowano powrót do tradycji, jednakowoż dokumenty świadczą w sposób oczywisty – pierwsze projekty naramienników pochodzą z 1942 roku, pierwotnie miały być dedykowane jedynie jednostkom gwardyjskim. Pierwszy zatwierdzony tymczasowy projekt naramienników i gwiazdek do nich pochodzi z października 1942 roku, oficjalne wytyczne na których bazował się rozkaz wprowadzający naramienniki w całej armii opublikowane zostały w dniu 10 grudnia 1942 roku.

Większość historyków zgadza się co do tego, że Stalin czekał z wprowadzeniem nowych insygniów na jakieś wybitne, spektakularne zwycięstwo. Obawiano się również reakcji oficerów i żołnierzy – stara gwardia pamiętała czasy carskie i nierzadko kojarzyła naramienniki jednoznacznie z przywilejami dla oficerów i zakazami dla żołnierzy. Niezbyt przychylnie do naramienników odnosił się m. in. marszałek Żukow. Jednym z bardziej popularnych mitów, pokutujących na ten temat w Rosji jest powiązanie tego z osobą carskiego generała Sniesariewa, który przeszedł do służby w Armii Czerwonej w 1918 roku, ale odmówił zdjęcia starych insygniów, motywując to tym, że mimo popierania bolszewików, to nie bolszewicy mu nadali stopnie, więc nie bolszewicy mu będą je odbierać. Stalin poznał go w Caricynie podczas wojny domowej. Mit ten, niestety, nie znajduje żadnego potwierdzenia w źródłach historycznych.

Wracając jednak do daty wprowadzenia – w momencie projektowania naramienników los 6 Armii pod Stalingradem był już przesądzony, na początku stycznia to się potwierdziło, sytuacja na froncie sprzyjała Armii Czerwonej i rozkaz wszedł w życie.

Nowe naramienniki nawiązywały do starych carskich, lecz nie były ich dokładną kopią. Kolor nie oznaczał już więcej jednostki, lecz barwę broni, zmienił się nieco rysunek haftu na naramiennikach oficerskich. Były wprowadzone specjalne zwężone naramienniki dla wojskowych lekarzy, sanitariuszy i weterynarzy. Razem z nimi zmieniono też krój munduru – gimnastiorki przypominały stare „imperialne”, ze stójkowym kołnierzykiem, a na ramionach znalazły się szlufki i guziki do przypięcia wracających do łask „złotych pagonów”.

Warto pamiętać że trwała wojna, z pewnością Armię Czerwoną czekały też inne zadania do wykonania, nie zawsze też żołnierze i oficerowie sowieccy byli dobrze wyposażeni czy nawet ubrani. W tym kontekście warto zapoznać się z reakcjami na wprowadzenie naramienników.

Na pierwszy ogień rzucimy Niemców. Propaganda niemiecka usiłowała widzieć w tym słabość Stalina, pisała o próbie maskowania prawdziwego „żydowskiego bolszewickiego” charakteru Armii Czerwonej, insynuując jakoby kolejnymi krokami wodza miały być zmiana nazwy na „Armia Rosyjska”, nakaz zmiany nazwisk na rosyjskie wszystkim Żydom, wprowadzenie kapelanów prawosławnych i nawet zmianę nazwy kraju z ZSRR na Rosję wraz z powrotem starej trójkolorowej flagi. Według autorów tych rewelacji, sytuacja Sowietów była krytyczna, niskie morale w Armii Czerwonej wydawały się być nie do przezwyciężenia i ogólnie taki krok miał zwiastować nieuchronne zwycięstwo III Rzeszy.

Sowiecka propaganda wskazywała na podniesienie autorytetu oficerów, nawiązanie do wielkich zwycięstw Armii Rosyjskiej na przestrzeni wieków, na to że to właśnie Armia Czerwona prawdziwie kontynuuje rosyjską podróż do świetlanej militarnej przyszłości. Jednakowoż dzięki czujnym uszom funkcjonariuszy NKWD znamy też zdanie zwykłych frontowych żołnierzy. Niejaki sierżant Wołkow z 204 dywizji strzeleckiej skomentował rozkaz z 6 stycznia tak: „Przez 25 lat władzy sowieckie zwalczaliśmy stary porządek, a teraz znów wprowadzają naramienniki. Za chwile pewnie będą starostowie, jak wcześniej, no i wprowadzą też obszarników i kapitalistów”. Jeden z czerwonoarmistów tejże dywizji stwierdził że rząd sowiecki chce zrobić z robotniczo-chłopskiej armii wojsko burżuazyjno-kapitalistyczne. Inny wspominał o tym że część oficerów po 1917 roku przyłączyła się do białych, część zaczęła śpiewać wraz z żołnierzami „Międzynarodówkę”, sugerował również że pewnie wróci dwugłowy orzeł, bo w rządzie sowieckim są dawni oficerówie carscy. Dawny politruk 23 dywizji strzeleckiej Bałakiriew stwierdził: „Chcą z powrotem ancien regime i armię faszystowską, bo naramienniki są u faszystów. Założysz je i będziesz wiecznym żołnierzem”. Raporty NKWD zachowały też taką opinię: „Idziemy z powrotem do starego ustroju. Mundury bierzemy od kapitalistów, przeciwko którym walczyłem w czasie wojny domowej”. Niektórzy widzieli w tym chęć zaprowadzenia ustroju kapitalistycznego po wojnie, niektórzy wręcz odmawiali lub sugerowali że oficerowie carscy to byli ludzie wykształceni i wychowani, a obecni takiego poziomu już nie reprezentują. Wszystkich wyżej wymienionych czerwonoarmistów wzięło pod swoje czujne oko NKWD, widząc w tych wypowiedziach antysowiecką agitację.

Natomiast najprawdopodobniej powodem do wprowadzenia naramienników była chęć podniesienia prestiżu armii, swoistego podrasowania i tuningu Armii Czerwonej, która miała tryumfująco zająć Berlin. Stopnie już były podobne do tych zachodnich, i teraz żołnierz sowiecki miał przypominać tego rosyjskiego sprzed niecałych 30 lat – z tą tylko różnicą że kończył tę wojnę jako zwycięzca.

Ze wzorami naramienników mogą Państwo zapoznać się na naszej stronie w dziale „Rekonstrukcja ZSRR / Insygnia, odznaczenia i dodatki ZSRR / Naramienniki i dodatki” - zapraszamy!

Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel